Autor Wiadomość
lui754 Ludovic Obraniak - prawdziwe wejście smoka Napisany: 13 Sie 2009 07:05 Ludovic Obraniak - prawdziwe wejście smoka  






Opis:

  • To był wyjątkowy wieczór dla Ludovica Obraniaka. We wczorajszym spotkaniu reprezentacji Polski z Grecją, zawodnik w wyśmienity sposób zadebiutował w biało-czerwonych barwach, a swój występ okrasił zdobyciem dwóch goli, które dały zwycięstwo polskiej drużynie.
    Nie wszystko wyglądało jednak tak różowo, jak wczorajszy mecz. Obraniakowi wielkie brawa należą się nie tylko za wczorajsze gole, ale przede wszystkim za heroiczną walkę jaką stoczył z polskimi i francuskimi magistratami, aby uzyskać (a właściwie potwierdzić) polskie obywatelstwo. Pomocnej dłoni przez długi czas nie wyciągał również Polski Związek Piłki Nożnej, a Ludovic skazany był na wyczerpujące wizyty w konsulatach oraz urzędach. Sprawa obywatelstwa ciągnęła się przez wiele miesięcy. Było jednak warto.

    Zadziwiająca jest więź piłkarza urodzonego we Francji z polską kulturą. Z naszym krajem połączył go szacunek dla tradycji rodzinnej, a najbardziej chyba... postać dziadka, który urodził się w Podbiedziskach. Bo to nie o piłkę nożną tak naprawdę chodziło, lecz o rodzinę i pielęgnację polskiej tożsamości narodowej. - Ubiegam się o polskie obywatelstwo, bo czuję to we krwi. Dla mnie to coś naturalnego. Piłka nożna jest tu tylko bonusem, nie priorytetem. Chcę być Polakiem, bo moi pradziadkowie byli Polakami, jestem związany z tą kulturą – stwierdził w jednym z wywiadów piłkarz.


Opis:
  • Jak piękna może być i jak wiele może dać piłka nożna przekonał nas jednak wczorajszy wieczór. Środa, 12 sierpnia, Bydgoszcz. Stadion im. Zdzisława Krzyszkowiaka, blisko 20 tys. ludzi na trybunach. Polska remisuje z Grecją po pierwszej połowie 0:0, nie wykorzystując kilku dobrych okazji do zdobycia gola. Na murawie pojawia się Ludovic Obraniak. Miał wystąpić od pierwszej minuty, lecz trener Leo Beenhakker w pomeczowym wywiadzie dał jasny przekaz – "wiem jaka ciąży na nim presja". A presja była ogromna – rodzina na trybunach bydgoskiego obiektu, ale przede wszystkim wielkie nadzieje Polaków, tych na stadionie i tych przed telewizorami, że oto przyjdzie piłkarz, który zbawi polską kadrę. Gdy jeszcze Obraniak starał się o obywatelstwo, był wzruszony ilością listów jakie dostał od polskich obywateli i jednocześnie przestraszony nadziejami jakie z nim wiązano. W sondzie Onet.pl, w której wzięło udział blisko 140 tys. osób, na pytanie który zawodnik najbardziej przydałby się polskiej kadrze – bezapelacyjnie zwyciężył.

    Wreszcie nadchodzi wyczekiwana chwila, Ludovic Obraniak, z numerem piętnastym na koszulce, pojawia się na murawie. Minutę później, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, grecka bramka, strzeżona przez Konstantinosa Chalkiasa, zostaje odczarowana. W polu karnym piłkę w ekwilibrystyczny sposób uderza Marcin Wasilewski, tor jej lotu zmienia jeszcze Obraniak i Polacy wychodzą na prowadzenie. Początkowo bramkę zaliczono polskiemu obrońcy, lecz po meczu wątpliwości rozwiał sędzia techniczny spotkania – Marcin Borski – który stwierdził, że gol został zapisany na konto debiutującego Obraniaka.

    Żeby wszystko było jednak jasne, lewonożny zawodnik w 79. minucie dołożył drugą bramkę. Tym razem już nikt nie mógł mieć wątpliwości kto strzelił gola. Wspaniałe podanie Jakuba Błaszczykowskiego trafiło do wprowadzonego w drugiej połowie Pawła Brożka, który z pierwszej piłki idealnie zgrał ją do Obraniaka, a ten zaś uderzeniem lewą nogą nie pozostawił żadnych szans na obronę bramkarzowi Grecji.

    Koniec meczu, Polska pokonała mistrzów Europy z 2004 roku 2:0, a dwie bramki zdobył Ludovic Obraniak. Bohater spotkania schodząc z boiska oklaskami podziękował polskiej publiczności za doping. W pomeczowych wywiadach lewy pomocnik zebrał same pochwały od kolegów z reprezentacji narodowej, miłych słów nie szczędził również selekcjoner Leo Beenhakker. To było prawdziwe wejście smoka w wykonaniu debiutującego w polskich barwach Obraniaka.

    Oby podobnie, jak po wczorajszym spotkaniu, można było zachwycać się nad grą lewonożnego zawodnika w nadchodzących spotkaniach eliminacji MŚ i oby Ludovic okazał się tym brakującym ogniwem, które odmieni grę polskiej reprezentacji i pomoże jej awansować na mundial w RPA.

    Zobacz tabelę "polskiej" grupy http://sport.onet.pl/7445...658,tabela.html

    Ludovic Joseph Obraniak (ur. 10 listopada 1984 w Longeville-les-Metz)

    Wzrost/waga: 174 cm /72 kg
    Obywatelstwo: polskie i francuskie
    Pozycja: pomocnik
    Występy w reprezentacji Polski: 1A-2
    Występy w Ligue 1: 156 / 20 bramek
    Kariera zawodnicza:
    FC Metz U-19
    FC Metz (07.2002 – 01.2007)
    OSC Lille (01. 2007 - ?) – 1,2 mln euro

    Tomasz Nieboga, sport.onet.pl
Bonus Ludovic Obraniak - prawdziwe wejście smoka Napisany: 05 Wrz 2009 06:31  





Zobaczymy co pokaże w meczu z irlandią.. wszyscy stawiaja na niego ale sam przecierz nic nie zdziala, reszta reprezentacji tez musi dac z siebie wszystko..;)

[ Dodano: 10 Wrzesień 2009, 17:29 ]
Takiego przebiegu wydarzeń chyba nikt sie nie spodziewal.. no poprostu brawa dla reprezentacji... kod emotikony: :wow:


Podobne Tematy
Temat Forum Autor
Brak nowych postów

To jest prawdziwe 3D!

24.03.2011

Newsy TheBesteva
Brak nowych postów

Głośniki na wejście 3,5 mm

Nokia 5800

Pytania i Problemy z telefonami ShooT800
Brak nowych postów

[E52] Spalone wejście mini-jack

Pytania i Problemy z telefonami Rupee
Brak nowych postów

Jak wytresować smoka

przygodowa

360x640 Harmattan
Brak nowych postów

Mummy Mumia: Grobowiec Cesarza Smoka

240x320 Szymuś